W ostatnich latach w wielu stanach USA gwałtownie wzrosła liczba przypadków przypadkowego spożycia produktów z marihuaną przez najmłodsze dzieci. Szczególnie niebezpieczne okazały się żelki i cukierki przypominające zwykłe słodycze, które zawierają THC. W stanie Tennessee w ciągu 7 lat odnotowano wzrost przekraczający 1000 procent przypadków zatruć u dzieci poniżej 5. roku życia. Eksperci branżowi ostrzegają, że kolorowe opakowania i łatwy dostęp w domach powodują, że dzieci mylą produkty konopne z przekąskami. Lekarze apelują o ostrzejsze regulacje dotyczące etykietowania i przechowywania tych artykułów, a producenci są wzywani do stosowania bardziej wyraźnych oznaczeń ostrzegawczych. Dyskusja na temat bezpieczeństwa produktów z konopi toczy się także wśród organizacji pediatrycznych, które domagają się ograniczenia marketingu skierowanego pośrednio do młodszych odbiorców. Z kolei przedstawiciele branży konopnej przekonują, że rozwiązaniem jest edukacja i prowadzenie kampanii informacyjnych dotyczących odpowiedzialnego użytkowania. Obecne statystyki potwierdzają, że problem ma charakter ogólnokrajowy i może narastać wraz ze wzrostem legalizacji marihuany w kolejnych stanach. Służby zdrowia publicznego przypominają, że przypadkowe zatrucia prowadzą często do hospitalizacji dzieci i poważnych powikłań, dlatego odpowiednie zabezpieczenie produktów powinno stać się standardem w każdym gospodarstwie domowym, gdzie znajdują się tego typu wyroby.